Archiwum kategorii ‘Przebieg wojny’


Lista bitew

admin dnia 12 sierpień 2010 kategoria: Przebieg wojny Brak komentarzy »
  • 1600 – bitwa pod Karksi (29 października)
  • 1600 – bitwa pod Lambazi (15 listopada)
  • 1601 – bitwa pod Kiesią (7 stycznia)
  • 1601 – bitwa pod Ergle (2 czerwca)
  • 1601 – bitwa pod Kokenhausen (23 czerwca)
  • 1601 – oblężenie Wolmaru (18 października – 18 grudnia)
  • 1602 – oblężenie Fellina (25 marca – 17 maja)
  • 1602 – bitwa pod Rewlem (30 czerwca)
  • 1602 – oblężenie Białego Kamienia (31 maja – 30 września)
  • 1603 – bitwa pod Rakvere (5 marca)
  • 1604 – bitwa pod Białym Kamieniem (25 września)
  • 1605 – bitwa pod Kircholmem (27 września)
  • 1608 – oblężenie Dyjamentu (sierpień)
  • 1609 – oblężenie Parnawy (28 lutego – 2 marca)
  • 1609 – bitwa morska pod Salis (23 – 24 września)
  • 1609 – Bitwa nad Gawią (6 października)

Jan_ZamoyskiJan Zamoyski, a wraz z nim król Zygmunt III Waza, przybył do Inflant, prowadząc ze sobą armię liczącą 15 000 żołnierzy i 50 dział, w tym 15 ciężkich kolubryn. Nie udało mu się dopaść Szwedów pod Rygą, gdyż ci zdążyli się wycofać. Farensbach radził wysłać w pogoń za Szwedami jazdę, jednak Zamoyski postanowił przeprowadzić oblężniczą kampanię polegającą na kolejnym obieraniu zajętych przez Szwedów zamków. Nie zapowiadało to łatwych i szybkich sukcesów, gdyż Karol Sudermański w głównych twierdzach inflanckich zostawił aż 7400 piechoty, a pozostałą jazdę przeznaczył do walki podjazdowej z wojskami polskimi.

W końcu roku (19 grudnia) zdobyty został Wolmar (król Zygmunt III w trakcie oblężenia wrócił do Polski). Wkrótce głód, choroby i dezercja połączona z podjazdową wojną prowadzoną przez Szwedów zredukowały armię Zamoyskiego do 5000 żołnierzy. W tej sytuacji hetman przerwał kampanię i ruszył do Dorpatu na leże zimowe. Działania wojenne wznowiono wiosną 1602 roku. Pierwszy sukces w nowym roku miał miejsce w maju 1602 roku, gdy zdobyto Fellin. Dwa tygodnie po wzięciu Fellina licząca już tylko 2000 żołnierzy armia koronna ruszyła na Biały Kamień, a przeciw zbierającym się pod Rewlem szwedzkim siłom wysłano hetmana polnego Stanisława Żółkiewskiego. Pokonanie Szwedów odebrało załodze obleganego od czerwca Białego Kamienia nadzieję na odsiecz. Oblężenie Białego Kamienia zakończyło się 30 września kapitulacją.

Po zdobyciu kilku mniejszych twierdz Zamoyski przemieścił swe siły w kierunku Dorpatu. Prawie całe Inflanty i Estonia (z wyjątkiem Rewala, Parnawy, Hapsalu i Dorpatu) znalazły się w rękach Polski i Litwy. Zamoyski chciał jeszcze pokusić się o Narwę i wschodnią Estonię, jednak nie był w stanie nakłonić nieopłaconych wojsk do dalszych działań. W październiku 1602 roku cała jazda odeszła na południe, a w zdobytych zamkach pozostała tylko część piechoty pod wodzą starosty Białego Kamienia pułkownika Jakuba Potockiego. Zamoyski poczekał na przybycie 50 tys. złotych dla nieopłaconych żołnierzy, ze swoich pieniędzy dopłacił jeszcze 19 tys. złotych po czym zrzekł się dowództwa w Inflantach i wrócił do Polski. Na jego miejsce wodzem pozostałych w Inflantach i Estonii wojsk został Jan Karol Chodkiewicz.

bitwa_pod_kircholmemJan Karol Chodkiewicz, widząc, że Szwedzi stoją na wzgórzu i w tej sytuacji nie da się zaatakować ich pozycji, w celu “rozmontowania” obronnego szyku Szwedów nakazał swym wojskom pozorowany odwrót zboczem wzgórza. Zadanie upozorowania ucieczki powierzył Dąbrowie. Widząc uciekających Polaków i Litwinów obawiając się wymknięcia słabego przeciwnika, Karol IX nakazał Szwedom ruszyć za uciekającym nieprzyjacielem. Na dany sygnał pierwszy rzut piechoty szwedzkiej , chroniony na skrzydłach jazdą drugiego rzutu, zszedł ze wzgórza w dolinkę, a następnie zaczął maszerować pod górę, na wzniesienie zajmowane przez wojska polsko-litewskie. Ponieważ Chodkiewicz zorientował się, że lewe skrzydło Szwedów jest silniejsze od prawego, postanowił zaatakować słabsze skrzydło. Gdy pierwszy rzut armii szwedzkiej oddalił się od reszty swej armii, Chodkiewicz wstrzymał rzekomą ucieczkę. Wchodzący pod górę Szwedzi spotkali się niespodziewanie z silnym ogniem artylerii i piechoty. Na zmieszanych Szwedów uderzyła husaria Wojny oraz rajtarzy kurlandzcy. Kolejne rzuty wojsk szwedzkich ze względu na zbyt dużą odległość nie mogły przyjść z pomocą. Tak więc dzięki zastosowanemu fortelowi i błędnej ocenie sytuacji Karola IX Polacy nie musieli teraz walczyć z całą armią szwedzką, a jedynie z jej połową.

Choć piechota szwedzka mężnie przyjęła szarżę husarii, jej szyk został złamany i w stronę dalszych rzutów armii szwedzkiej ruszył bezładny tłum uciekających żołnierzy. Rajtaria Mansfelda nie dała rady w walce wręcz z najlepszą kawalerią Europy i po kilkunastu minutach walki z husarzami Dąbrowy rzuciła się do ucieczki, mieszając znajdujące się z tyłu rezerwy szwedzkie. Po pokonaniu rajtarów Dąbrowa zaatakował osłanianą przez nich piechotę i pomimo oporu z pomocą lekkiej jazdy szybko ją złamał i rozbił. W walce zginął wódz szwedzki Anders Lennartsson, ponadto Dąbrowa osobiście śmiertelnie ranił Fryderyka, księcia Lūneburga (1578-1605).

Bezładna ucieczka żołnierzy pierwszego rzutu nie dała szans Karolowi IX natychmiastowe wprowadzenie do akcji wojsk drugiego rzutu, które zmieszane przez uciekających wymagało przegrupowania. By mieć na to czas, rzucił przeciwko dowodzonemu przez Sapiehę prawemu skrzydłu resztę jazdy szwedzkiej. Pomimo przewagi liczebnej Szwedów Sapieha złamał pierwszy rzut nacierającej na niego rajtarii i powstrzymany został dopiero przez odwód. W tej sytuacji Chodkiewicz posłał prawemu skrzydłu na pomoc chorągwie husarii i lekkiej jazdy dowodzone przez rotmistrza Lackiego. Lacki obszedł Szwedów łukiem i uderzył na nich ze skrzydła, a następnie rozbił. Gdy przybyły nowe oddziały szwedzkie, Lacki zawrócił i ponownie ruszył do szarży, która okazała się równie skuteczna. Ścigając uciekających Szwedów Lacki wyszedł na tyły armii Karola IX, która wciąż broniła się w zabudowaniach Kircholmu. Widząc ogarniającą Szwedów panikę Chodkiewicz rzucił na wzgórze wszystkie swe wojska. Na wzgórek kościelny, gdzie mieścił się sztab główny Szwedów szeroką falą szła polsko-litewska piechota. Po trzech godzinach walki wszystkie wojska szwedzkie zostały rozbite i rzuciły się do ucieczki. Szwedzi uciekali w kierunku morza, gdzie czekała na nich stojąca na ryskiej redzie szwedzka flota wojenna. Karola IX od niewoli, a może i śmierci uratował szlachcic inflancki Henryk Wrede (w nagrodę wdowa po nim otrzymała w 1608 r. rozległe dobra w Elimäki w Finlandii z dworem Anjala, a królowa Krystyna przyznała jego potomkom tytuł baronów). Do pościgu za uciekającymi Szwedami dołączyli także miejscowi chłopi łotewscy, mszcząc się za liczne grabieże.

przebieg_wojnyGustaw Adolf odziedziczył po swym ojcu, Karolu IX Sudermańskim, kraj jeszcze nie ustabilizowany, targany wewnętrznymi konfliktami, wymagający szerokich reform. Zmiany w wojsku, które zaczął wprowadzać po zawarciu pokoju z Rosją w Stołbowie w 1617 r., doprowadziły do taktyki walki ogniowej (ujednolicił kalibry dział i ładunków, wprowadził działka regimentowe, zmienił kaliber i ładunek muszkietów), odgrywającej coraz większą rolę na polach bitew Europy. Adolf rozbudował też znacznie flotę – w 1625 r. miała ona 25 dużych okrętów bojowych i 100 statków transportowych. Występując przeciw Rzeczpospolitej król liczył na zmuszenie Zygmunta III do wyrzeczenia się korony, utrzymanie niezależności Szwecji, umocnienie pozycji protestantyzmu. W miarę późniejszych sukcesów zmienił swoje plany – postanowił zdobyć Prusy Królewskie i odepchnąć Rzeczpospolitą od Bałtyku. Po zdobyciu Rygi 25.IX.1621 Szwedzi wtargnęli do Kurlandii i zdobyli jej stolicę Mitawę. Niebawem hetman polny litewski Krzysztof Radziwiłł odzyskał to miasto i po długotrwałych walkach pozycyjnych zmusił przeciwnika do zawarcia nowego rozejmu (Mitawa), mającego obowiązywać do marca 1625 r. W czasie pokoju król miał zamiar przeprowadzić szereg reform wojskowych – zwiększyć liczbę piechoty i dział, zorganizować specjalne jednostki budowlane mające wznosić fortyfikacje polowe, utworzyć flotę wojenną. Z postulatów udało się zrealizować tylko ten ostatni. W latach 1624 – 1625 zbudowano 7 okrętów bojowych, których załogę stanowili Kaszubi. Gdy zbliżał się koniec rozejmu, Gustaw Adolf podjął rozmowy na temat współdziałania z Moskwą i Turcją, zaagitował też Kozaków zaporoskich do wyprawy na Morze Czarne, by doprowadzić do konfliktu polsko – tureckiego. Zabiegał też o pomoc ze strony protestantów niemieckich. Udało mu się tylko doprowadzić do wojny polsko – kozackiej na Ukrainie w 1625 r. 27VI.1625 r. w Inflantach wylądowały duże siły szwedzkie, dowodzone przez Gustawa Adolfa. Wykorzystując waśnie między hetmanami litewskimi, polnym Krzysztofem II Radziwiłłem i wielkim Lwem Sapiehą, Szwedzi szybko umocnili swoje pozycje i 17.I.1626 r. rozbili Litwinów pod Walmozją. Jednak Gustaw zrezygnował z akcji zaczepnych na terenie Inflant i poprzestał na obronie zdobytego terenu. Główny wysiłek militarny Szwecji skierowany został teraz na Prusy. 6.VII.1626 r. potężny desant morski wylądował w Pilawie koło Królewca, na terenie podległemu elektorowi Jerzemu Wilhelmowi Hohenzollernowi. Po zajęciu miasta Szwedzi szybko pomaszerowali w stronę Wisły, by uchwycić tu przeprawę. 13.VII. opanowali Elbląg, w pięć dni później Malbork. Po przejściu Wisły po moście pontonowym zajęli Tczew, Gniew i Starogard. Równocześnie mniejszy desant opanował Puck. Na Żuławach Szwedzi urządzili bazę wypadową przeciw Gdańskowi, który stanowił dla nich główny cel wyprawy. W obliczu zagrożenia szwedzkiego Gdańsk stanął wiernie przy Polsce i stawił najeźdźcy zdecydowany opór. Również szlachta zdeklarowała wierność Zygmuntowi III i nie poskąpiła ofiar na cele wojny. Niebawem skoncentrowana pod Toruniem armia koronna pod wodzą samego króla ruszyła na nieprzyjaciela. Pod Gniewnem doszło do walnej rozprawy. Toczona w dniach 22 i 29 września oraz 1 października bitwa wykazała ogromną przewagę ogniową armii szwedzkiej, która jako pierwsza załamała szarżę niezwyciężonej dotąd husarii. Po znaczących stratach Polacy musieli wycofać się na południe. Po blokadzie na Żuławach i w nadmorskim pasie Prus, Gustaw Adolf zdecydował się na wyjazd do Szwecji, aby organizować nową armię. Natomiast komendę nad wojskiem przekazał w Prusach Axelowi Oxenstiernie. Tymczasem 21.X. do obozu polskiego pod Czarlinem koło Tczewa przybywa z Ukrainy wraz z siłami kwarcianymi hetman polny Koniecpolski. Król przekazał mu władzę nad armią walczącą ze Szwedami, a sam powrócił do Warszawy. Nowy wódz wykorzystując walory polskiej jazdy zmusił przeciwnika do przyjęcia taktyki obronnej i zamknięcia się w twierdzach. Wczesną wiosną Koniecpolski odzyskał Puck, a następnie zmusił do kapitulacji pod Hemmersztynem zaciężników niemieckich.  Niebawem jednak Gustaw Adolf przybył z nową armią do Prus i Szwedzi znowu przejęli inicjatywę. Ale w nocy z 22 na 23 maja król został ranny podczas próby sfor- sowania Wisły pod Kieżmarkiem i Szwedzi musieli zrezygnować z ataku na miasto. 7 – 8 sierpnia doszło do walnej bitwy pod Tczewem, w której Szwedzi mieli dużą przewagę. Gdy szala zwycięstwa przechyliła się na ich stronę, król szwedzki został ciężko ranny, w związku z czym Szwedzi przerwali natarcie. Bitwa pozostała nierozstrzygnięta. Kampania 1627 r. przyniosła Szwedom szereg niepowodzeń. Utracili Puck i Gniew, ponieśli klęskę pod Czarnem, nie złamali wojsk Koniecpolskiego pod Tczewem, wreszcie przegrali na morzu pod Oliwą 28.XI. Również następna kampania, w 1628 r. przyniosła Szwedom niepowodzenia. Koniecpolski umiejętnie prowadząc wojnę podjazdową gnębił przeciwnika. Mimo sukcesów Polacy nie mogli jednak wyprzeć Gustawa z Prus. Przewaga techniczna była bowiem nadal ogromna. Początek roku 1629 przyniósł Polakom niefortunną porażkę pod Górznem (pod nieobecność Koniecpolskiego ). Pod wrażeniem tej klęski sejm uchwalił wysokie podatki na wojsko, dzięki czemu można było uformować nowe jednostki. Przed przystąpieniem do nowej kampanii armia koronna w Prusach osiągnęła liczbę 18 tys. żołnierzy. Wsparli ją Austriacy w sile 5 tys. żołnierzy pod wodzą feldmarszałka Jana Jerzego Arnheima. Na początku kampanii współdziałanie sojuszników układało się fatalnie. Między Koniecpolskim a Arnheimem wciąż dochodziło do sporów o naczelną komendę, przybyli z Niemiec żołnierze cesarscy grabili, gwałcili, ciągle kłócili się o łupy. Gustaw Adolf postanowił wykorzystać niesnaski wśród polskich sojuszników i nagłym wypadem rozbić Austriaków, zanim Koniecpolski przybędzie mu z pomocą. 16.VI.1629 r. król szwedzki na czele 5 tys. piechoty i 4,7 tys. rajtarii wyruszył z Malborka w kierunku na Kwidzyn i Grudziąc, w pobliżu którego znajdował się obóz polski.. Wyprawa ta trafiła jednak w próżnię, bowiem Arnheim uchylił się przed spotkaniem ze sławnym “Lwem Północy” ( Gustaw Adolf ) i w samą porę połączył się z Polakami. Na wieść król zarządził odwrót. 24.VI. Szwedzi zawrócili na Kwidzyn. W obawie przed niespodziewanym atakiem ze skrzydeł maszerowali dwiema drogami : piechota z taborami przez Tychnowy, Nową Wieś i Sztum, osłaniająca ją od wschodu podzielona na grupy jazda – przez Trzcianę na Nową Wieś. Tymczasem Koniecpolski doszedł do porozumienia z Arnheimem. Obaj postanowili zaskoczyć przeciwnika podczas odwrotu. Hetman na czele 1300 husarzy, 1200 jazdy kozackiej i 2000 dragonów oraz rajtarów cesarskich wyruszył po łuku, by uderzyć na Szwedów od wschodu. W ślad za nim wyruszyła piechota cesarska. Ominąwszy przeprawy na Ossie, już 25.VI. zniosła osłonę szwedzką na rzece Liw. 27.VI.pod Trzcianą silne natarcie husarzy polskich zmusiło rajtarów szwedzkich do szybkiego odwrotu. Trzy kilometry za Straszewem stała druga grupa rajtarów złożona z 700 koni, wzmocniona przez hr. Renu z 300 niedobitkami ze swojej grupy. Gdy jednak za kozakami nadjechała husaria, Szwedzi na jej widok rzucili się do ucieczki w stronę Polkowic, gdzie ich król organizował nowy opór z 2 tys. rajtarów. Szwedzi zdołali w pierwszej chwili zatrzymać kozaków i jeźdźców cesarskich. Ale niebawem na pole walki, położone 7 km za Trzcianą, nadjechał Koniecpolski resztą husarzy. W toku zaciętej walki panował kompletny chaos. Jednak gdy Polacy przejęli inicjatywę, Szwedzi rzucili się do ucieczki w stronę Sztumu. Aby móc wejść za mury miasta Herman Wrangel rzucił do walki ostatni obwód Szwedów – regiment jego syna..  Młody Wrangel spisał się mężnie i za cenę swego życia i dużej część żołnierzy ocalił piechotę, która zdołała schronić się w mieście. Kniecpolski z braku piechoty i dział nie mógł oblegać Sztumu, zarządził więc odwrót. Na polu bitwy padło około 1 tys. Szwedów, 150 Polaków i zapewne tyluż Austriaków. Zwycięzcy pojmali prawie 400 jeńców, 10 dział, 15 chorągwi i wiele innych zdobyczy. Bitwa pod Trzcianą nie przesądziła o wyniku wojny. Sojusznicy nie zdołali zdobyć twierdz szwedzkich na terenie Prus, wyczerpana finansowo Rzeczpospolita musiała podpisać niekorzystny dla niej sześcioletni rozejm w Starym Targu (Altmark) 26.IX.1629 r. Na mocy jego postanowień Szwecja uzyskała kontrolę nad portem gdańskim, w którym mogła pobierać cło z handlu morskiego w wysokości 3,5 % wartości przewożonych towarów. Ponadto Szwedzi utrzymali w swych rękach Elbląg, Tolkmicko, Braniewo, Pilawę, Kłajpedę oraz Inflanty aż do Dźwiny. Sztum, Malbork i twierdza Głowa Gdańska przypadły księciu elektorowi prusko – branderburskiemu, który niebawem przekazał je Szwedom.
przebieg_wojny_2Karol Sudermański w odpowiedzi na sejmowe wystąpienie Zygmunta umocnił swe pozycje w Finlandii oraz Estonii i w sierpniu 1600 r. wysadził duże siły z okrętów na brzegu Estonii (wykorzystał brak wojsk polskich na północy, co spowodowane było prowadzoną wojną z hospodarem wołoskim Michałem Walecznym ) i w ciągu kilku miesięcy opanował większą część Inflant aż po rzekę Dźwinę.
Wiosną 1600 r. Sejm polski uchwalił podatki na obronę Inflant i powiększył wojsko. W rezultacie dowodzeni przez hetmana wielkiego Krzysztofa I Radziwiłła i starostę żmudzkiego Jana Karola Chodkiewicza Litwini odnieśli 23.VI.1601 r. zwycięstwo pod Koknese (Kokenhauzen). Niebawem jednak Szwedzi przysłali do Inflant nowe siły i zmusili Litwinów do odwrotu. Na początku września armia Karola usiłowała bez powodzenia zdobyć Rygę.
Niebawem sytuacja w Inflantach zmieniła się radykalnie, ponieważ Jan Zamoyski po powrocie z wyprawy przeciwko Michałowi Walecznemu otrzymał komendę nad wojskiem koronnym udającym się na północ. Wódz polski wiódł około 12 tys. Żołnierzy i do 50 dział (15 ciężkich ). Książe Karol nie mógł się równać z taką armią, wycofał się więc w popłochu na północ. Pod koniec 1602 r. Szwedom pozostały w Inflantach już tylko Tallin, Parnawa, Hapsalu i Dpojet. Ciężko chory Zamoyski zrzekł się dowództwa i ilskchał do domu. W sierpniu 1603 r. król powierzył komendę nad wojskami koronnymi walczącymi w Inflantach Chodkiewiczowi. Najpierw obległ Dorpat i odparł pod Rakvere próbę udzielenia mu pomocy. Wreszcie 25.IX.1604 r. z żołnierzami rozgromił pod Białym Kamieniem 6-tysięczną armię szwedzką. Nieprzyjaciel stracił połowę wojska, natomiast Polacy i Litwini mieli tylko 81 zabitych i ponad 100 rannych. W ciągu dwuletniej , samodzielnie prowadzonej kampanii Chodkiewicza, stale borykając się z brakiem żołdu i zaopatrzenia dla wojska, z jego bezkarnością, nie tylko utrzymał polsko-litewski stan posiadania w Inflantach, ale zdobył jeszcze Dorpat. Na początku sierpnia 1605 r. wylądował pod Tallinem korpus Andersa Lennartssona w sile 5 tys. W kilka dni później pod Dynemuntem, koło Rygi, wysadził na ląd 4 tys. Żołnierzy i liczne działa hr. Fryderyk Joachim Mansfeld. Szwedzi zaatakowali bez powodzenia zamek, następnie z powodzeniem uderzyli na Rygę, stanowiącą główny cel wyprawy. Na wiadomość o wylądowaniu Mansfelda Chodkiewicz ruszył miastu na odsiecz, jednak po drodze dowiedział się że Lennartsson maszeruje na Rygę i bez powodzenia próbował odciąć mu drogę. Wkrótce później w połowie września wylądował pod Parnawą sam Karol IX wraz z 5 tys. żołnierzy. Wtedy Lennartsson połączył siły z królem i razem pomaszerowali na Rygę. Chodkiewicz z pod Kiesi zwinął obóz i po dwudniowym marszu dotarł do Kircholmu, gdzie założył obóz obronny. Armia Karola stanęła pod Rygą 23.IX. Pierwsze walki przyniosły mu powodzenie, toteż rozpoczął przygotowania do szturmu. Wtedy nadeszła wiadomość o nadchodzącym Chodkiewiczu. 26.IX w obozie Szwedzkim podjęto decyzję o uderzeniu prawie całością sił na Chodkiewicza. 27.IX Karol IX i inni dowódcy wyruszyli na Kircholm.
Siły obu stron były nierówne i wynosiły:
- Polacy :
- 300 husarzy por. Wincentego Wojny (między piechotą)
- 300 rajtarów kurlandzkich ks. Fryderyka Kettlera (między piechotą)
- 650 husarzy,400 ochotników rotmistrza Jana P. Sapiechy (prawe skrz.)
- 300 husarzy, 200 arkabuzerów, 400 lekkich kozaków,
- do 200 ochotników rotmistrza Tomasza Dąbrowy (lewe skrzydło)
- 700 husarzy Teodora Lackiego (centrum między piechotą i działami)

- Szwedzi :
- 4200-4600 żołnierzy piechoty ( Lennartsson i płk. Andreas Stywera)
- 1200-1500 jazdy (prawe skrz.- hr .Mansfeld, lewe skrz. Henryk Brandt)
- 3000-4000 żołnierzy piechoty
- 1000 jazdy ( Karol IX )
Litwini nie kwapili się do walki, chcieli jedynie sprowokować przeciwnika do zejścia ze wzgórza. W tym celu Chodkiewicz rzucił pod szyki szwedzkie harcowników, ale ci niewiele wskórali. Po trzech godzinach nieudanych działań harcowników Dąbrowa rzucił się ze swymi chorągwiami do pozorowanej ucieczki. Szeregi Szwedów nareszcie drgnęły. Chodkiewicz tylko na to czekał. Gdy piechota nieprzyjaciela oddaliła się od reszty wojska, Dąbrowa zawrócił i stanął w szyku. Wtedy z pobliskiego obozu polskiego rozległy się strzały, a na wstrząśniętych żołnierzy Karola wpadła husaria Wojny i rajtarzy kurlandzcy. Na prawym skrzydle Sapiecha przełamał rajtarów lewego skrzydła szwedzkiego, ale po interwencji odwodu Karola utknął. Chodkiewicz widząc tę sytuację posłał husarię Lackiego, która uderzyła z flanki. Natomiast na lewym skrzydle Dąbrowa z całą siłą wpadł na Szwedów rozbijając korpus Mansfelda. Karol IX usiłował bez powodzenia ratować sytuację przegrupowując szyki, w końcu zdecydował się na ucieczkę z pola walki. Ranny, na drugim, kulejącym koniu uchodził do brzegu morza zaciekle ścigany przez Litwinów. Przed niechybną zgubą uchronił go rajtar iflancki Henryk Wrede, który widząc, że rumak królewski utyka, oddał mu natychmiast swojego wierzchowca, a sam pieszo próbował powstrzymać na chwilę pościg, lecz szybko padł pod ciosami Litwinów. Karol IX zdołał w końcu dotrzeć do statków zakotwiczonych przy ujściu Dźwiny i odpłynąć do Szwecji. Straty Szwedów ocenia się na 6 – 9 tys. zabitych i rannych, ponadto kilkuset jeńców. Przepadł cały obóz pod Rygą z większością artylerii, zapasami żywności i amunicji, różnymi kosztownościami. Litwini mieli tylko 100 zabitych i 200 rannych. Wspaniałe zwycięstwo nie zostało jednak wykorzystane ani militarnie, ani politycznie. Niebawem pozbawione żołdu wojsko rozeszło się do domów lub zaczęło grabić własny kraj. Zwycięstwo polskie nie zostało wykorzystane ze względu na problem wewnętrzny, przez rokosz sandomierski oraz wojnę Polski z Rosją. W 1608 r. Szwedzi pod dowództwem Mansfelda opanowali Dynemunt, Felin i Koknese. W 1609 r. Chodkiewicz odzyskał Parnawę, rozbił flotyllę szwedzką pod Salis, pokonał Mansfelda pod Rygą, a potem rozgromił go zupełnie nad rzeką Gawią. Po śmierci Karola IX w 1611 r. kilkakrotnie podpisywano zawieszenie broni, ale tylko na krótko.