Wpisy oznaczone ‘Zakończenie wojny’


Lista bitew

admin dnia 12 sierpień 2010 kategoria: Przebieg wojny Brak komentarzy »
  • 1600 – bitwa pod Karksi (29 października)
  • 1600 – bitwa pod Lambazi (15 listopada)
  • 1601 – bitwa pod Kiesią (7 stycznia)
  • 1601 – bitwa pod Ergle (2 czerwca)
  • 1601 – bitwa pod Kokenhausen (23 czerwca)
  • 1601 – oblężenie Wolmaru (18 października – 18 grudnia)
  • 1602 – oblężenie Fellina (25 marca – 17 maja)
  • 1602 – bitwa pod Rewlem (30 czerwca)
  • 1602 – oblężenie Białego Kamienia (31 maja – 30 września)
  • 1603 – bitwa pod Rakvere (5 marca)
  • 1604 – bitwa pod Białym Kamieniem (25 września)
  • 1605 – bitwa pod Kircholmem (27 września)
  • 1608 – oblężenie Dyjamentu (sierpień)
  • 1609 – oblężenie Parnawy (28 lutego – 2 marca)
  • 1609 – bitwa morska pod Salis (23 – 24 września)
  • 1609 – Bitwa nad Gawią (6 października)

Husaria – Konie

admin dnia 2 sierpień 2010 kategoria: Husaria Brak komentarzy »

husaria_konieHusaria nie byłaby zdolna do osiągania swych wielkich zwycięstw bez odpowiednich koni. Trzeba tu jeszcze raz podkreślić, że nie były to konie ciężkie, bowiem takie rasy zaczęto sprowadzać do Polski dopiero w XVIII wieku. Konie hodowane były w kraju i podstawą tych hodowli były rasy polskie wywodzące się, gdzieś u zarania dziejów, od niewielkiego wprawdzie, ale odpornego na niewygody i byle jaką strawę tarpana. Wprowadzając odpowiednie domieszki ras wschodnich (bynajmniej nie arabskiej, lecz tureckiej, turkmeńskiej, perskiej itd.) wyhodowano konie, które w połowie XVI w. wykształciły rasę, z której wywodziły się konie husarii. Były to więc konie wysokie, odporne i szybkie, które mogły, po długim przemarszu i niosąc na grzbiecie ważącego ok. 100 kg (wraz z uzbrojeniem) jeźdźca, wejść niemal z marszu do boju i uderzyć w cwale przełamując siły wroga; musiały też być zwrotne, bo w innym wypadku husarze nie byliby w stanie walczyć z Tatarami. Dodać należy, że nie były to konie tanie. Kosztowały po co najmniej 200 czerwonych złotych, towarzysz husarski musiał ich mieć kilka, nawet pięć. W roku 1685 koszt wystawienia pocztu husarskiego wyceniano na 5100 zł, a był to wtedy majątek porównywalny z zakupem wsi. Oddanie, lub sprzedaż takiego konia za granicę karane było śmiercią.

Rajtaria – Historia

admin dnia 29 kwiecień 2010 kategoria: Rajtaria Brak komentarzy »

RajtarRajtaria powstała wraz z arkebuzerami w połowie XVI w. w Niemczech, w związku z rozwojem broni palnej i związaną z tym utratą znaczenia ciężkiej jazdy (która została zachowana w postaci nielicznych oddziałów kirasjerów). Oddziały kawaleryjskie stały się jednostkami pomocniczymi w stosunku do piechoty i artylerii. Znacznie zmniejszyła się zatem liczebność jazdy w armiach. Do upowszechnienia rajtarii przyczynił się Maurycy Orański (1567-1625) – hrabia de Nassau, syn Wilhelma I Orańskiego, reorganizator i wódz armii niderlandzkiej, a od 1585 r. namiestnik północnych prowicjii niderlandzkich. Rajtarzy uzbrojeni byli najczęściej w 2 kołowe pistolety typu puffer (ewentualnie trzeci noszono za cholewą buta) oraz rapier lub pałasz waloński. Niekiedy uzbrojenia dopełniała broń długa, najczęściej w postaci bandoletu, choć niekiedy zdarzały się karabiny. Ubrani zwykle byli w rajtrok (kolet, skórzany kaftan), kapelusze z szerokim rondem, spodnie i botforty – długie, sięgające za kolana skórzane buty zwane po staropolsku “rajtarskimi”. W niektórych państwach (np. Rosja, Austria, Niemcy, Szwecja) rajtarzy używali zbroi i hełmów, w innych (np. Francja, także i Szwecja) walczyli bez uzbrojenia ochronnego.

Typowa zbroja rajtarska – w postaci hełmu typu szturmak lub pappenheimer (rzadziej morion) oraz kirysu niekiedy z naramiennikami, nałokietnikami, parą zarękawi, folgowanymi nabiodrkami i parą nakolanków – chroniła cały korpus, przy czym ochrona w żadnym miejscu nie była dostateczna (grubość napierśnika nie przekraczała 3 mm), a sama zbroja znacznie cięższa np. od husarskiej. Rajtaria dysponująca uzbrojeniem ochronnym zwykle dosiadała cięższych koni, stąd w XVII w. zaczęto odróżniać rajtarię lekką i ciężką. Ta ostatnia częściowo wyparła w poszczególnych państwach jednostki arkebuzerów i tzw. półkirasjerów, stanowiące wcześniej jazdę średniozbrojną. W walce rajtaria stosowała taktykę zwaną karakolem. Król szwedzki Gustaw Adolf po doświadczeniach w walce z husarią polską jako pierwszy użył rajtarii na dużą skalę w roli typowej dla kawalerii, stosując gwałtowne uderzenie zwartej masy rajtarów walczących rapierami i pistoletami w bezpośrednim zwarciu z przeciwnikiem (szarża). Od tego czasu rajtaria szwedzka, a następnie także innych państw, stosowała oba rodzaje taktyki (karakol i szarżę). Lekka rajtaria była używana zarówno w walce, jak i do zadań łupieżczo-pacyfikacyjnych w większości armii zachodnioeuropejskich. Stąd po okresie wojen polsko-szwedzkich w połowie XVII w. słowo “rajtar” stało się w Polsce synonimem rabusia, grabieżcy. Specyficznym typem rajtara niemieckiego był tzw. Schwarzreiter czyli “czarny jeździec”. Nazwa pochodzi od tego, że nosił czernioną (ochrona przed korozją) zbroję.

W Rzeczypospolitej oddziały rajtarii jako jazdy ciężkiej, zmieniającej się z czasem w lekką, pojawiły się w czasach Stefana Batorego w 1579 r.(wg. innych jeszcze przed nim) i istniały przez cały wiek XVII i początek XVIII jako wojska cudzoziemskiego autoramentu. W Koronie rajtaria była zwykle dość nieliczna, natomiast zorganizowana była w jednostki o wysokich stanach osobowych – regimenty i skwadrony. Na Litwie występowały liczne jednostki rajtarii, najczęściej w postaci samodzielnych kompanii. Istniały one w ramach komputu, wojsk prywatnych, a także formowano kompanie i chorągwie rajtarii ze szlachty powoływanej na pospolite ruszenie. W drugiej połowie XVII w. każdy litewski powiat obowiązany był wystawić na pospolite ruszenie jedną chorągiew husarską, jedną kozacką i jedną rajtarską. Rajtaria nigdy nie uchodziła za typowo polski rodzaj jazdy, jednak polscy rajtarzy wielokrotnie odznaczyli się w toczonych przez Rzeczpospolitą wojnach. Na przykład, w bitwie pod Gniewem piękną kartę zapisał regiment rajtarów litewskich, dowodzony przez wojewodzica smoleńskiego Mikołaja Abrahamowicza. Był on zresztą dość nietypowy, został bowiem zaciągnięty systemem towarzyskim, a ponieważ jego żołnierze nosili zbroje husarskie, regiment ten niekiedy był brany za jednostkę husarii. Pod Chocimiem w 1621 r. rajtarzy salwą swych pistoletów odpierali atak Turków na szańce polskich wojsk, a pod Kircholmem rajtarzy kurlandzcy dowodzeni osobiście przez księcia Fryderyka Kettlera pomagali husarzom w zwalczaniu piechoty szwedzkiej w centrum bitwy.

Od czasów Jana III Sobieskiego zaczęto w Polsce używać zamiennie pojęć rajtaria i arkebuzeria co było związane z rozwiązaniem tej drugiej formacji w tym właśnie czasie. W I poł. XVIII w. przestano rozróżniać rajtarię ciężką jako odrębny od kirasjerów typ jazdy. W państwach gdzie była jazdą lekką została rozwiązana; w Polsce w 1717 r. na mocy postanowień tzw. sejmu niemego.

Polska_w_1660_roku

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

W styczniu 1660 rozpoczęły się w Oliwie rokowania pokojowe z udziałem przedstawicieli stron walczących (bez Danii) i pośredników francuskich, zakończone podpisaniem 3 maja 1660 traktatu pokojowego. Szwecja i Polska zachowały stan posiadania sprzed wojny, przy czym Rzeczpospolita zrezygnowała z pretensji do tej części Inflant, którą przed wojną faktycznie posiadali Szwedzi.

Jan II Kazimierz zrzekł się praw do tronu szwedzkiego. Fryderyk Wilhelm uzyskał potwierdzenie postanowień z Welawy i Bydgoszczy. Równocześnie Szwedzi zawarli pokój z Danią w Kopenhadze (6 czerwca 1660). Rok później (21 czerwca 1661) traktat pokojowy, podpisany w Kardis, na granicy Inflant i Estonii, zawarły Rosja i Szwecja.